FoolArt

Autor - FoolArt

Labirynt, jako symbol życiowych zmagań

Labirynt jest skomplikowaną strukturą, której analogia świetnie koresponduje z naszym życiem – pełnym trudności oraz zmagań, towarzyszących odnajdywaniu właściwej drogi. Zagubieni w gąszczu spraw, które często nas przytłaczają, jednocześnie przysłaniając prawdziwy cel naszej wędrówki, często potrzebujemy szerszego spojrzenia na to, co nam się w danej chwili przytrafia. Zamknięci w labiryncie uczuć, emocji, czy też decyzji, które musimy podjąć, możemy stracić z oczu to, co jest naprawdę ważne. Czytaj Dalej

Czas – najcenniejsza waluta cz.2

Za personifikację czasu w starożytnej Grecji uważany był bóg Chrónos (z gr. – Czas). Przedstawiano go jako starego mężczyznę z długą siwą brodą, który obracał „Kołem Zodiaku”. Był on tym, który wszystko widzi, ujawnia i wyrównuje. W czasach współczesnych jego postać zastąpił „Ojciec Czas” – starzec z klepsydrą bądź zegarem w ręku, symbolizujący jednostajny upływ czasu. W obydwu przypadkach mamy do czynienia ze Starym Mędrcem, który stoi u kresu swojego życia i rozumie dużo lepiej niż inni naturę czasu, ponieważ sam zbliża się do wrót śmierci. W opozycji możemy znaleźć małe dziecko, symbolizujące Nowy Rok – nowy początek. Czytaj Dalej

Czas – najcenniejsza waluta cz.1

Jednym z najciekawszych i najgłębszych symboli ukazujących naturę czasu jest Uroboros – wąż, który pożera swój własny ogon. Starożytny symbol reprezentujący cykliczność życia i świata, kolisty obieg czasu, wieczność i nieskończoność, a także zjednoczenie przeciwieństw (coniunctio oppositorum). Nie da się ukryć, że każdy z nas jest częścią jednego wielkiego koła życia, którego naturą jest przemiana. Najcenniejszym aktywem, jaki posiadamy jest właśnie czas, którego strata, podobnie do śmierci, jest nieodwracalna.  Czytaj Dalej

Niewidzialne nici losu, a wolny wybór

Motyw przeznaczenia pojawia się w znakomitej większości mitów i legend. Wyjątkowość życia ludzkiego polega na tym, że człowiek każdego dnia dokonuje setek wyborów, które wpływają na jego przyszłość. W każdej osobie swoją melodię grają dwie, na pozór sprzeczne ze sobą siły. Jedna z nich skazuje nas na z góry określone losy, w których będziemy powielać schematy zachowań wyniesione z domu, najbliższego otoczenia, czy też zbudowane na bazie przeszłych doświadczeń. Druga natomiast daje nam możliwość wolnego wyboru. Poprzez ten paradoks piszemy historię naszego życia. Pojawia się w niej napięcie, między tym kim jesteśmy i tym kim możemy się stać. Nie posiadamy wglądu w ostateczny cel drogi, jednak każdego dnia będziemy musieli podjąć decyzje, które wpłyną na naszą przyszłość. Czytaj Dalej

Bohater o tysiącu twarzy – różne oblicza persony

Łacińskie słowo persona, odnosi się do masek teatralnych, które aktorzy nosili w starożytnej Grecji i Rzymie. Carl Gustav Jung przejął ten termin. Jungowska persona jest maską, którą pokazujemy światu, naszą zewnętrzną osobowością, przez którą postrzegają nas inni. Nasze życie jest niczym teatralna sztuka, w której wcielamy się w rolę głównego aktora i często chowamy nasze prawdziwe oblicze pod społecznymi maskami. Przez ten sam pryzmat patrzymy też na innych ludzi. Czytaj Dalej

Anima – przewodniczka mężczyzny po świecie nieświadomości

W znakomitej większości baśni, legend i mitów pojawia się motyw bohatera, który pokonuje smoka, za co w nagrodę otrzymuje rękę królewny i połowę królestwa. Piękny scenariusz. Czy da się go jednak zaaplikować do czasów dzisiejszych? Gdzie szukać królewny i jak zgładzić smoka, którego na pierwszy rzut oka nie jesteśmy w stanie dojrzeć? Czytaj Dalej

Przekraczając pierwszy próg – opuszczając Króla i Królową

Młody książę spiął cugle swojego białego rumaka i obrócił się po raz ostatni w kierunku bramy ojcowskiego zamku. Czuł smutek, jednak opowieść wędrownego kupca o wspaniałych zamorskich krainach od dłuższego już czasu nie dawała mu spokoju. Nie potrafił też pogodzić się z faktem, że władca wbrew jego woli wybrał mu żonę. Bezpieczne królestwo rodziców, w którym się wychował stało się dla niego złotą klatką. W jego głowie kłębiły się różne myśli. Wiedział, że jest następcą tronu, jednak serce podpowiadało mu, że musi odejść. Smagnął batem swojego wierzchowca i nie oglądając się za siebie, ruszył w kierunku wschodzącego Słońca.
Czytaj Dalej